Ogromna tragedia.. Zobacz w komentarzu

Sytuacja była na tyle poważna, że do akcji skierowano setki strażaków oraz specjalistyczny sprzęt gaśniczy.

W działaniach brało udział około 300 strażaków, którzy walczyli z żywiołem w trudnych warunkach.

 

 

Strażacy prowadzili akcję zarówno bezpośrednio przy linii ognia, jak i zabezpieczali kolejne fragmenty lasu przed rozprzestrzenianiem się pożaru.

Szkolenia pilotów

Do gaszenia wykorzystano również wsparcie z powietrza.

Nad płonącym lasem pracowały samoloty i śmigłowce Lasów Państwowych, które wykonywały zrzuty wody na najbardziej zagrożone obszary.

 

 

Teren objęty pożarem był bardzo wymagający, a wysoka temperatura oraz silne zadymienie dodatkowo utrudniały działania ratowników.

W trakcie akcji doszło jednak do ogromnej tragedii.

Jeden z samolotów gaśniczych biorących udział w działaniach rozbił się w rejonie pożaru.

 

 

Według wstępnych informacji chodzi o maszynę typu Dromader, która wspierała strażaków podczas gaszenia ognia.

Informacje o katastrofie bardzo szybko zostały potwierdzone przez służby ratunkowe.

Pilot maszyny zginął na miejscu.

Rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju przekazał, że na ten moment nie są jeszcze znane dokładne przyczyny wypadku.

Służby prowadzą obecnie działania wyjaśniające i próbują ustalić, co doprowadziło do katastrofy podczas akcji gaśniczej.

Sprzęt przeciwpożarowy